sobota, 1 lutego 2020

Al punto de empezar mi nueva vida


Oh, este es mi decimocuarto post. ¡Cómo vuela el tiempo! Os he contado mi historia que hoy está acabando con un final feliz. ¡Hoy es el gran día! Me mudo con Roberto y empiezo mi nueva vida.

Solo hay una cosa que no me deja en paz. Tengo esta sensación de que algo va a pasar mal. Esta sensasión, la tenía también aquel día en la playa y entonces ocurieron cosas malas. Pero ahora no quiero concentrarme en estos malos pensamientos.

Hoy por la mañana Roberto se ha enfadado conmigo porque le he pregunado a él para qué tiene esa pistola escondida en el armario. Me ha dicho que por si acaso, para protegernos en nuestra futura vida. Pero si es así, ¿por qué antes no me había dicho nada sobre esto?
Además, han venido otros hombres que no conozco. Reberto ha dicho que con ellos también tiene que cerrar algunos asuntos.

Pues, ya no sé si me dice la verdad... Él se pone muy nervioso cuando le pregunto por nuestra vida después de la mudanza. Pienso que está ocultando algo...He escuchado por casualidad que Roberto les ha dicho a estos hombres que tiene que termirar algo que había empezado. Estas palabras me han sacudido.

Ahora tengo que terminar este post, porque siento que alguien se está acercano a mi puerta. ¿Será Roberto?
Si todo sale bien, voy a escribir desde mi nueva casa.

Eh, sí, espero que todo salga bien...

Porque puedo confiar en Roberto...


piątek, 31 stycznia 2020

Ważna decyzja

Rozmawialiśmy wtedy naprawdę długo. Roberto wyjaśnił mi wszystko i powiedział, że chce to zakończyć i żyć znowu spokojnie. 

Co miałam mu powiedzieć? 

Prawda jest taka, że zakochałam się w nim w czasie, gdy spotykałam się z nim myśląc, że on jest zwykłym tłumaczem niemieckiego. To jest uczucie wewnątrz mnie, którego nie kontroluję i nie umiem zmienić. 

Nasza historia jest już wystarczająco trudna. Po co jeszcze bardziej ją komplikować? 

Roberto przedstawił mi plan i wyjaśnił jak wszystko miałoby teraz wyglądać. Mamy uciec razem gdzieś za granicę, on się tym zajmie. Myślę, że nie będzie to dla mnie trudne. Już raz zaczynałam wszystko od nowa to teraz też sobie poradzę. I będziemy we dwójkę! Już zaczęłam wyobrażać sobie nasze wspólne życie po tym jak oddzielimy grubą kreską te wszystkie królewskie tajemnice. Z resztą Roberto powiedział, że ta mapa jest nieaktualna i nie zawiera żadnych cennych informacji. Uwierzyłam mu, bo przecież po co miałby mnie okłamać, prawda?

Ach, jestem taka szczęśliwa. On mówi, że też mnie kocha i od teraz już nie będzie tajemnic i będziemy na zawsze razem. Chcę wreszcie mieć normalne życie. Przynajmniej na tyle ile będzie to możliwe po tych wszystkich wydarzeniach. Ale jestem pozytywnie nastawiona na przyszłość i wiem, że ze wsparciem Roberto wszystko pójdzie dobrze.

*  * *

Właśnie pakuję najpotrzebniejsze rzeczy, które wezmę ze sobą do nowego życia, bo już jutro wyjeżdżamy. Roberto powiedział, że dziś przyjdzie jakiś jego znajomy z którym pracował i muszą zakończyć ostatnie sprawy przed wyjazdem. Trochę to dla mnie dziwne, bo ostatnio mówił, że chce zniknąć i nie mieć już nic wspólnego z przeszłością. W sumie jak o tym myślę, to Roberto często zmienia zdanie albo nie zgadzają się pewne szczegóły w jego wersji wydarzeń. Ale to wszystko jest pewnie spowodowane stresem. 

Nie mam co się martwić! Już jutro wyjeżdżamy i zmieni się moje życie. 


sobota, 18 stycznia 2020

La crisis de Roberto

-Me has preguntado por Mario. Pues, tu ex-novio dejó la princesa después del ataque. Resultó que le interesaba solo el dinero y cuando ella decidió que primero quiere resolver el asunto del ataque y no escapar con él, Mario no quería esperar más. Especialmente cuando su vida era en peligro. Además, vivir con princesa no era fácil. Ella es una persona presumida, egocéntrica y se cree la persona más importante en todo el mundo. Mario desapareció y no tengo ni idea que pasó con él... Pero esto no es importante.

De repente Roberto cambió. No me miraba en los ojos pero yo vi que buscaba en su cabeza las mejores palabras para explicarme la situación. Vi que la explicación no era fácil para él. En un segundo volvió a parecerse a una persona completamente destruida por todo lo que ha sufrido en su vida. Empecé a sentir compasión por él.

-No sé que hacer... Todo esto llegó tan lejos... – En este momento me miró en los ojos. - Cuando me acerqué a ti como un traductor de alemán, y empezamos a trabajar juntos, quería solo usarte para mis negocios, pero con cada conversación me caías cada vez mejor y mejor. Eres una persona buena, sincera y fuerte. Sé que seguramente piensas que no hay ningunas buenas emociones en mí, pero esto no es la verdad. No quiero hacerte daño, pero no sé cómo acabar con este asunto... No quiero seguir siendo en esto, he hecho daño a tantas personas y además cada vez hay más complicaciones – su voz empezó a temblar. Parecía que iba a echarse a llorar.

- Tranquilo, juntos podemos resolverlo todo – dije y abracé a Roberto.

-     

niedziela, 12 stycznia 2020

Kolejny fragment układanki


Jak się okazało, w moim „poprzednim życiu” również byłam związana z historią rodziny królewskiej. Roberto mi wszystko wyjaśnił.

Zaczął od tego, dlaczego przyszedł wtedy do domku na plaży i zaatakował mojego ówczesnego chłopaka. Otóż, Roberto od dawna przyglądał się królewskiej tajemnicy i w pewnym momencie zauważył, że ma ona nowego bohatera. Był nim Mario, mój były chłopak, który wdał się w romans z księżniczką, a ona chciała z nim uciec. Roberto nie mógł im na to pozwolić. Po tylu latach tropienia tajemnicy nie chciał, aby wyślizgnęła mu się ona z rąk. Nie wiedział dokąd księżniczka i Mario planują uciec, więc dotychczasowe starania Roberto przepadłyby i dlatego postanowił pozbyć się kochanka księżniczki. Co więcej, liczył, że ona, w rozpaczy po stracie ukochanego, stanie się mniej ostrożna i zdradzi tajemnicę, gdzie przetrzymywane są cenne dla Roberto książki i mapa, które mają go doprowadzić do wielkiego skarbu i rozwikłania tajemnicy rodziny królewskiej.

-Ale co się stało z Mario? Po ataku w tym domku na plaży ja straciłam pamięć… A on?
-Tak jak już mówiłem – zaczął Roberto – Najpierw przyszłaś ty, a potem tamten sąsiad i wszystko się popsuło. Mario uciekł i doniósł księżniczce o tym ataku, a ona postanowiła sobie, że musi dowiedzieć się, kto za nim stał. Właśnie przez to musiałem zawiesić moje śledztwo, ale dzięki temu miałem czas aby przyglądać się tobie…





sobota, 4 stycznia 2020

La explicación de Roberto

- Voy a aclarar algunas cosas para que todo quede claro – me dijo Roberto.
- Como ya recuerdas, en realidad nos conocimos hace mucho tiempo en esta casa en la playa. Pero allí no todas las cosas ocurrieron como debían. Yo quería que todo acabara allí pero apareció un vecino y tenía que escapar. Te di un golpe en la cabeza, pero resultó que no fue suficiente fuerte para matarte, solo perdiste la memoria. Al principio era tranquilo que no ibas a recordar nada de tu “previa vida” pero con el paso de tiempo apareció la incertidumbre y eso me mataba. Supe que eras anticuaria y me acerqué a ti como un traductor de alemán.

Hizo una pausa y esbozó una sonrisa. – La fuerza del destino es increíble, ¿sabes? ¡Te metió en el asunto de la familia real de nuevo!¿Recuerdas ese día de secuestro? Era yo el quien propuso ir a la cena y dejar el mapa y los libros en el articuario para que mis compañeros pudieran llevarlos de allí. Pero desgraciadamente volvimos de la cena un poco temprano y el plan cambió. Sabía que debajo del anticuario había un túnel, pero nunca había tenido la oportunidad para explorarlo y por eso mis compañeros nos encerraron en el sótano. Pensaba que podías ser útil y nos guiabas por el túnel, pero tú te desmayaste.

No entendí algunas cosas... ¿Cómo “el destino me metió en el asunto de nuevo”? Esto significa que en mi “previa vida” también tenía algo que hacer con esto?



niedziela, 29 grudnia 2019

Przerażająca rzeczywistość


Dopiero po chwili odzyskuję racjonalne myślenie. W pierwszym momencie byłam w szoku po zobaczeniu scen z mojego „poprzedniego życia”, ale już sekundę później zdałam sobie sprawę, że przecież nawet nie wiem, gdzie obecnie jestem.
Ostatnie co pamiętam to ciemny tunel pod piwnicą mojego antykwariatu. Rozglądam się wokół. Znajduję się w małym, ciemnym pokoiku. Siedzę na łóżku, które jest jedynym meblem w pomieszczeniu. Dostrzegam, że w okienku za mną są kraty. Coraz bardziej się niepokoję. Gdzie jestem? Czy tamci porywacze nas dopadli? Co się dzieje z moimi współpracownikami?
Gdy ogrom niewiadomych zaczyna wywoływać u mnie atak paniki ktoś przekręca klucz w drzwiach. Okazuje się, że to Roberto, mój znajomy tłumacz, który miał nam pomóc rozszyfrować zagadkę mapy. Powinnam się cieszyć, że go widzę, ale jednak  z jakiegoś powodu odczuwam niepokój. Dopiero teraz orientuję się, że to przecież ten mężczyzna, którego widziałam we wspomnieniu jak uderzał mnie w tył głowy.
Roberto dostrzega przerażenie na mojej twarzy i zaczyna się śmiać.
-Czyżby krótki brak świadomości paradoksalnie odświeżył pamięć naszej dzielnej antykwariuszce?


                                  (https://www.pexels.com/photo/adult-alone-anxious-black-and-white-568027/)

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Un recuerdo


Estoy caminando lentamente en la playa. El único sonido que percibo son las olas en la orilla. El cielo está cubierto y no se puede ver el sol.

El cielo está gris... El mar está gris...

No sé por qué pero me siento inquieta.  Tengo una extraña sensación de que algo malo va a ocurrir. Trato de no hacerle caso a estos estupideces. Debería estar agradecida por la vida que tengo y no buscar problemas donde no los hay.
Me giro para poder mirar la casa que alquilamos con mi novio. Está a quinientos metros del mar y de las ventanas de nuestra habitación podemos ver cuando amanece o atardece. Mario está preparando cena rómantica para nosotros y me ha dicho que vaya a relajarme paseando. Lo amo de verdad.

Mis pasos marcan la arena.
Oscurece y empieza a soplar el viento. ¿Cuánto tiempo estoy caminando? He perdido la noción del tiempo.
Vuelvo en nuestra casa esperando que el tiempo que voy a pasar con Mario calmará mis nervios.
Al entrar noto que los muebles son volcados en el suelo y oigo gritos de la cocina. ¿Está pasando algo malo con Mario?
Con el rabillo del ojo veo a un hombre detrás de mí. En el próximo instante siento un golpe fuerte en mi cabeza y caigo en el suelo.
...

Abro mis ojos. Acabo de ver una de las últimas escenas de mi “previa vida”.




                                   (https://www.pexels.com/photo/seashore-with-black-sand-3396662/)

niedziela, 1 grudnia 2019

Pustka


Ciemność.
Tunel ma szerokość jednej osoby.
Robi mi się duszno.
Zaczyna kręcić mi się w głowie.
Moi towarzysze próbują ustalić dalszy plan działania, ale ich głosy docierają do mnie stłumione, jakby były za szybą. Podtrzymuję się ściany. Jest zimna, a jej powierzchnia nieregularna. Czuję jakbym powoli traciła kontakt z rzeczywistością. I właśnie w tym momencie mam wrażenie, jakbym już to kiedyś przeżyła.
Déjà vu.
Czy to teraz zaczyna do mnie wracać moja ukryta przeszłość? W moim „nowym życiu”, jak ja je nazywam, nie miałam przecież takich drastycznych przeżyć. A może właśnie w takich skrajnych warunkach i pod wpływem silnego stresu mój mózg zaczął przypominać sobie co było przed tym, zanim obudziłam się w szpitalu z kompletną pustką w głowie? Bez wspomnień... Bez imienia… Bez żadnego pewnika w moim życiu…
Wtedy, dzięki pomocy dobrych ludzi, których poznałam na oddziale, udało mi się zacząć wszystko na nowo. Zaczęłam pracować w antykwariacie, bo uznałam, że jest to wyjątkowo spokojne miejsce, w którym będę mogła na nowo „ułożyć” siebie. I już nawet mi się to udało. Pogodziłam się z przeszłością (a raczej z tym, że jej nie pamiętam) i wiodłam spokojne życie antykwariuszki. Aż do dziś.
Teraz znalazłam się w ciasnym, ciemnym tunelu, który nie mam pojęcia, dokąd prowadzi. Nasi porywacze pewnie wkrótce dowiedzą się, że nie ma nas w piwnicy i wtedy znajdą wejście do tunelu.
Musimy działać szybko!

W tym momencie nie dałam już rady utrzymać się na nogach, usiadłam opierając się o ścianę. Chwilę później straciłam przytomność i moją świadomość pochłonęła czarna pustka.


piątek, 22 listopada 2019

Atrapados


- !Venga, vamos!  ¡Poneos de pie! No sé qué cosas interesantes todavía ocultáis aquí, así que no voy a mataros ahora... – al decir esto miró cada uno de nosotros. - Para que no nos molestéis, vais a pasar un poquito de tiempo en el sótano. Quizás resulte que todavía sois útiles...

Nos pusimos de pie y, todos siguiendo con las manos atadas con la misma cuerda, bajamos al sótano. En realidad, era un espacio de mi anticuario que no usaba nunca. Tengo miedo de este tipo de cuartos. Me dan miedo y asco a la vez. Oscuros, húmedos, llenos de arañas... Pero en ese momento, justo un lugar tan desagradable era nuestra salvación. Nos dio algunos minutos más siguiendo vivos.

Oímos el sonido de la clave cuando el secuestrador  nos ecerró debajo de la tierra y nos quedamos en el sótano con una bombilla que emitía una luz muy tenue que aún intensificaba nuestro miedo.
-¿Qué hacemos? –  susurró Roberto después de dos minutos del silencio total. La misma pregunta rodeaba en las cabezas de cada uno de nosotros, pero no teníamos el valor de decirla en voz alta.Y además quedó sin respuesta.

Gracias al hecho de que la cuerda era bastante larga y que permitía movernos un poco, Roberto,que estaba al principio de la cuerdase alejó de nosotros y marchó hacia los rincones no iluminados. -Tiene que haber algo aquí que nos pueda ayudar... – dijo con el último rayo de esperanza. Abrió algunos armarios, pero encontró solamente libros y documentos. No había ninguna herramienta que nos podía servir como un arma contra los secustradores.

Roberto se alejó aún más. -¿Oís? Mis pasos suenan diferente aquí. ¿Habrá algo debajo?
Se arrodilló y, como allí no había luz, trató de comprobar con sus manos qué estaba allí. Oímos un sonido de abirir la puerta.

-¡Mirad! ¡Un túnel!






piątek, 15 listopada 2019

Na celowniku


-Ręce do góry albo was zabiję! – usłyszeliśmy nagle kiedy weszliśmy do antykwariatu. W tym momencie zobaczyliśmy postawnego mężczyznę, którego twarz skryta była za kominiarką, a w prawej dłoni trzymał pistolet.

Chwilę później, mężczyzna zamknął drzwi z głośnym trzaśnięciem, co spowodowało, że zostaliśmy odcięci od jedynej możliwości ucieczki.

-Nie powinniście mieszać się w tę sprawę! Jesteście tylko grupką nic nieznaczących osób, a chcieliście być jak bohaterowie jakiegoś filmu. Jesteście zabawni jeśli myśleliście, że uda wam się odkryć sekrety skrywane od wieków. Ale, jak to mówią, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki wam mam teraz ostatnie brakujące rzeczy, które pozwolą mi zachować sekrety przez nie skrywane już na zawsze i nikt nie dowie się o wszystkich tych złych rzeczach, które popełniła rodzina królewska przez wszystkie swoje pokolenia od samego początku panowania.

W tym momencie, do mężczyzny dołączyli trzej inni, którzy weszli tylnymi drzwiami. Oni również mieli na twarzach kominiarki, a w dłoniach pistolety, które zaraz po wejściu w nas wymierzyli. Mężczyzna, który wcześniej do nas mówił, wyjął sznur, który był tak długi, że wystarczył aby związać ręce całej naszej czwórce. Spojrzałam na moich kolegów. Na ich twarzach malowała się jedynie desperacja.

-Na kolana! – krzyknął mężczyzna w kominiarce – Chcę wam tylko powiedzieć, żebyście nie próbowali żadnych sztuczek i nie robili nic głupiego. Nie lubię tego. A jeśli ktoś robi coś, czego nie lubię to się złoszczę... A jak się złoszczę, to przestaję być takim miłym gościem…

Mówiąc ostatnie zdanie spojrzał mi prosto w oczy. To, co w nich zobaczyłam to była czysta złość i szaleństwo.

Zrozumiałam, że nie wyjdziemy z tego żywi.





piątek, 8 listopada 2019

Una mala decisión

Al oír los fragmentos del libro de Amelia todos quedamos con la boca abierta, pero Emilio nos bajó de la nube:
-Hay muchas informaciones nuevas y pienso que no deberíamos tener prisa con tomar decisiones con lo que vamos a hacer. Hay que discutir sobre todas las posiblidades para elegir la mejor. Teniendo en cuenta la importancia de estos documentos tenemos que ser prudentes, no necesitamos ningún lío en este asunto.
-Pues, yo estoy completamente de acuerdo. Pero, quiero destacar un detallito: estamos aquí todo el día y ya me estoy muriendo de hambre. En esta situación, no puedo pensar en ninguna otra cosa sino en espaguetis a la boloñesa...Pues mi propuesta es: una cena deliciosa en una buena companía. Las soluciones para nuestro asunto van a entrar a nuestras cabezas inmediatamente. ¿Qué os parece? – Roberto nos miró con una sonrisa incitante
- Bueno, sí, tienes razón – todos estábamos de acuerdo y nos fuimos a una restaurante con comida italiana que está a 5 minutos de mi anticuario.


Pasamos el tiempo muy bien, comiendo y discutiendo del asunto. Roberto había tenido razón, durante la cena se nos aclaró el plan de nuestros siguientes pasos. Estábamos volviendo, todos de buen humor, cuando vi que la puerta del anticuario había sido forzada. Entré y noté que en la mesa no había ni los libros ni el mapa.
Eh.. Y Emilio no quería meternos en ningún lío... 
¡No me lo puedo creer! ¿Por qué habíamos dejado cosas tan importantes sin ninguna protección?  ¿Cómo podíamos ser tan irreflexivos?