Po odkryciu, że mój dom jest zaznaczony na starej mapie chciałam
rzucić wszystko i natychmiast tam pojechać. Na ziemię sprowadził mnie Emilio spokojnie tłumacząc, że najlepiej poczekać na Roberto, który powie nam, co jest
zapisane w książkach. Po przemyśleniu sytuacji przyznałam mu rację. Aby nie
działać na oślep najlepiej będzie zebrać jak najwięcej informacji teoretycznych,
a potem ruszyć w teren.
Pół godziny później przyjechał Roberto, wytłumaczyliśmy mu całą sytuację, a on
zabrał się do czytania tajemniczych książek. Gdy to robił na jego twarzy z
każdą chwilą pojawiał się coraz większe podekscytowanie. Uznałam, że jest to
dobry znak.
–W książce rzeczywiście jest dużo istotnych informacji –
zwrócił się do nas Roberto po przeczytaniu mniej więcej połowy lektury – Ale myślę,
że abyśmy się nie pogubili to już teraz powiem wam, co znajduje się w zaznaczonych
punktach na mapie. Znalazłem tutaj list, który napisała Amelia, która jak
wiemy, była nieślubną córką naszego ostatniego króla, a fakt ten w tamtych
czasach przysporzył jej wielu kłopotów. W liście jest napisane:
Mój ojciec był dobrym człowiekiem i nie chciał skazywać mnie
na niełaskę tylko dlatego, że to on popełnił kiedyś błąd. Aby zabezpieczyć mnie
finansowo dał mi różne rodzinne kosztowności i kazał uciekać. Jednak wykonanie tego nie było łatwe. Jego przeciwnicy szybko się o tym dowiedzieli. Musiałam zostawić te
przedmioty w jakimś bezpiecznym miejscu, aby czekały na mnie, gdy sytuacja się
uspokoi. Postanowiłam podzielić kosztowności i ukryć je w tajnych skrytkach w
piwnicach domów moich krewnych, którzy byli gotowi mi pomóc. Miejsca te
zaznaczyłam na mapie, abym ja, albo osoba przeze mnie wyznaczona mogła łatwo je
znaleźć.
Roberto przerwał, aby sprawdzić nasze reakcje po
przeczytanym fragmencie. Każdy z nas z uśmiechem na twarzy wyczekiwał dalszego ciągu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz