piątek, 1 listopada 2019

List Amelii

Po odkryciu, że mój dom jest zaznaczony na starej mapie chciałam rzucić wszystko i natychmiast tam pojechać. Na ziemię sprowadził mnie Emilio spokojnie tłumacząc, że najlepiej poczekać na Roberto, który powie nam, co jest zapisane w książkach. Po przemyśleniu sytuacji przyznałam mu rację. Aby nie działać na oślep najlepiej będzie zebrać jak najwięcej informacji teoretycznych, a potem ruszyć w teren.

Pół godziny później przyjechał  Roberto, wytłumaczyliśmy mu całą sytuację, a on zabrał się do czytania tajemniczych książek. Gdy to robił na jego twarzy z każdą chwilą pojawiał się coraz większe podekscytowanie. Uznałam, że jest to dobry znak.

 –W książce rzeczywiście jest dużo istotnych informacji – zwrócił się do nas Roberto po przeczytaniu mniej więcej połowy lektury – Ale myślę, że abyśmy się nie pogubili to już teraz powiem wam, co znajduje się w zaznaczonych punktach na mapie. Znalazłem tutaj list, który napisała Amelia, która jak wiemy, była nieślubną córką naszego ostatniego króla, a fakt ten w tamtych czasach przysporzył jej wielu kłopotów. W liście jest napisane:
Mój ojciec był dobrym człowiekiem i nie chciał skazywać mnie na niełaskę tylko dlatego, że to on popełnił kiedyś błąd. Aby zabezpieczyć mnie finansowo dał mi różne rodzinne kosztowności i kazał uciekać. Jednak wykonanie tego nie było łatwe. Jego przeciwnicy szybko się o tym dowiedzieli. Musiałam zostawić te przedmioty w jakimś bezpiecznym miejscu, aby czekały na mnie, gdy sytuacja się uspokoi. Postanowiłam podzielić kosztowności i ukryć je w tajnych skrytkach w piwnicach domów moich krewnych, którzy byli gotowi mi pomóc. Miejsca te zaznaczyłam na mapie, abym ja, albo osoba przeze mnie wyznaczona mogła łatwo je znaleźć.

Roberto przerwał, aby sprawdzić nasze reakcje po przeczytanym fragmencie. Każdy z nas z uśmiechem na twarzy wyczekiwał dalszego ciągu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz